Usłyszałam kiedyś ciekawą i prostą rzecz, która nie raz potwierdziła mi się w życiu „mężczyzna najedzony, mężczyzna szczęśliwy”. Ostatnio jednak zwróciłam uwagę, że to zdanie tak samo dotyczy mężczyzn co klientów (ogólnie można je podpiąć do różnych rzeczy, ale zostańmy w temacie). Co zatem wpływa na pełny brzuch internetowego smakosza?

Maj 25, 2010
Tradoro 